czwartek, 27 grudnia 2012

Witam :D mam nadzieję że się spodoba ;*
_______________________________________________


Czytałam jakiś wpis na znanym portalu. Zdziwiło mnie jedynie to, że widząc słowo 'marzenie' automatycznie kojarzyło się mi z nim, z jego imieniem, z jego wyglądem, z nim całym. Wariacie, tęsknię za Tobą.


A teraz stoisz przede mną i pytasz kim jestem. Zadajesz pytania. A ja ? Stoje i patrze na Ciebie pustym wzrokiem,takim samym jakim on niegdys na mnie. -Zmieniłaś się... -zmieniłam się? Ja nigdy nie byłam sobą. Zawsze byłam tą, którą chciałeś abym była, nawet wbrew własnej woli. Byłam Twoim ideałem.Teraz znajac prawdziwa mnie,nadal kochasz? I zapadla niezreczna cisza,ktora na zawsze rozdzieliła bylych kochankow.


Wchodzę do domu i mam wrażenie, że to nie jest mój dom. Jestem tam z ludźmi, których widuję na co dzień, którzy są mi bliscy, ale oni nie są tymi samymi ludźmi. Zmienili się, bardzo się zmienili... A może to ja się zmieniłam?

a gdy spojrzeli na siebie , poczuli falę gorąca przeszywającą ich ciała' <333 


 Tego co czuje nie potrafię wytłumaczyć, tylko Ty tyle dla mnie znaczysz... ;*


Każdego dnia, dziękuję Bogu za to, że Cię mam ! 


ważne jest to, żebyś był szczęśliwy. nie ważne z kim. choć nie ukrywam, że do mnie pasujesz najbardziej


Dni i noce zlewały mi się w zwykłą zupę codzienności mieszaną przez siłę, na którą nie miałam wpływu. Doprawiona obojętnością i bezsilnością, nie smakowała tak, jak powinna.

Pójdziemy na spacer. Będziemy tak chodzić i chodzić. W końcu złapiesz mnie za rękę. Przyciągniesz mnie do siebie, spojrzysz głęboko w oczy, przytulisz. A na koniec? Na koniec powiesz mi jak mocno mnie kochasz. Dobrze ?

 Kiedy mówiłeś kocham drżały ci usta nie wiedziałam dlaczego? teraz wiem?.kłamałeś



- gdy przejdziesz obok mnie , nic nie czujesz , zero emocji ?
- nie , nic nie czuję . - oboje wiedzieli że skłamał .


- O spójrz .! Znów ma inną .
- Daj spokój. On już mnie nie obchodzi.
- Tak.?! To dlaczego ubierasz bluzkę w której najbardziej Cię lubił .?








nie dzwoń, nie pisz, udawaj, że się nie znamy.



Kiedy przestanę tęsknić, Ty mi oznajmisz,
że mnie kochasz i chcesz wrócić. Życie jest okrutne.



ogólnie nie mam problemów z koncentracją. chyba, że zobacze ciebie.





po długim zastanowieniu napisałam do niego, następne pół godziny spędziłam na siedzeniu z telefonem w ręce i sprawdzaniu co chwilę czy nie odpisał. w końcu się ruszyłam , wyprowadziłam psa na spacer , poszłam do sklepu po chipsy , wysprzątałam cały dom , poukładałam w szafkach , wyprasowałam wszystkie koszulki , poszłam do przyjaciela , odrobiłam lekcje , nauczyłam się pytań do bierzmowania , zrobiłam frytki , zajęłam się kuzynką , wzięłam ją na plac zabaw , umyłam włosy , wyprostowałam je i zaniosłam koledze pożyczoną bluzę . tyle zdążyłam zrobić a on nawet nie odpisał na jednego głupiego smsa . jeszcze wczoraj mu zależało .



wczorajszy dzień? w szkole przystawiał się do mnie jakiś koleś, który powinien zainwestować w pastę do zębów, wracając do domu robotnicy którzy robili chodnik prosili o numer telefonu, wchodząc do domu wpadłam na kuzyna i jego kolegę który patrzył na mnie jakby zobaczył ducha, wieczorem wyszłam do koleżanki i dowiedziałam się , że jej brat chce mój numer i łażąc za mną tłumaczył gdzie spędza dzisiejszy wieczór, pod koniec szłam z kumpelami koło miejsca gdzie miał być kiedy mnie wdarły pod jakiś sklep przyglądał mi się i podrywał, kumpel dał mu mój numer , siedziałam tam rozmawiając z nim i próbując spławić a w kieszeni wibrował telefon z wiadomością od chłopaka którego kocham nad życie . naprawdę nie wiem co we mnie widzą .




Pierwsze : " Nie okazuj uczuć " ,
Drugie : " Nie myśl o nim " ,
Trzecie : " Nie czekaj na niego " ,
Czwarte : " Nie zaczynaj rozmowy " ,
Piąte : " Nie wierz mu " ,
Szóste : " Nie chodź za nim " ,
Siódme : " Nie wysyłaj sms-ów " ,
Ósme : " Nie dzwoń " ,
Dziewiąte : " Nie wspominaj " ,
Dziesiąte : " Nie kochaj " .


chcę się wyspać, więc nie wysyłaj mi wiadomości w środku nocy, skoro nie muszę ewakuować się z łóżka. nie podchodź znienacka - tak dla swojego dobra, bo nie wykluczam, że przypadkiem mogę zaliczyć łokciem Twój nos. nie całuj mnie ciągle, nie łap non stop za rękę i nie mów za dużo uczuciach. na powitanie muśnij tylko wargami mój policzek, szepnij do ucha jakieś proste 'cześć', i chodź czasem ze mną ramię w ramię bez splatania dłoni, i uśmiechaj się tylko dla mnie. wystarczy - oddam Ci serce.



miesiąc po zerwaniu. szłam na spacer, kiedy dostrzegłam Go stojącego na mostku. cholera, właśnie tamtędy chciałam iść. nie ma mowy, przez Niego nie będę zmieniać swoich planów. mimowolnie poprawiłam włosy i weszłam na mostek. wpatrywał się w wodę. może mnie nie zauważy ? a skądże. może poznał moje kroki. spojrzał. miał nieodgadniony błysk w oczach. - Cześć. - zaczął. nie odpowiedziałam, patrzyłam na Niego, a przez głowę przepływało mi jednocześnie tysiąc myśli i setki wspomnień. serce waliło jak szalone, wystukując całkiem nowy rytm.- Jak tam ? -spytał. tak po prostu, jak starą znajomą. ale widziałam, nie jest Mu to spotkanie obojętne. -Jak tam ?! Jak śmiesz pytać mnie o takie rzeczy ! Zniszczyłeś mi życie, zabrałeś ze sobą całe dwa lata mojego istnienia i pytasz jak tam ?! Nigdy nie zrozumiesz jak cierpiałam ! - Ależ zrozumiem. Też cierpiałem. Nie mogę przestać Cię kochać, kurwa ! -krzyknął po czym przyciągnął mnie do siebie. wtuliłam się w Niego wylewając łzy szczęścia.


Kocham Cię ! ;********* <33333333

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz